Postawa konia bardzo dużo mówi o jego aktualnym stanie i samopoczuciu, a ponieważ sylwetka widoczna jest z daleka to stanowi istotny sygnał ostrzegawczy również dla znacznie oddalonych członków stada.

Podenerwowane, czujące zagrożenie zwierzę jest spięte na całym ciele. Szyja i głowa są uniesione, ogon usztywniony, każdy mięsień jest naprężony i przygotowany wytrwałej pracy podczas ucieczki w ratowaniu życia.
Spokojny, czujący się bezpiecznie koń znacząco obniża szyję i głowę, a chrapami nierzadko sięga podłoża. Ogon swobodnie zwisa, koń jest roźluźniony.
Komunikaty wyrażane postawą ciała są głównym środkiem walki o pozozycję w stadzie, a większość końskich potyczek przebiega bez przemocy. W tej nieagresywnej konfrontacji osobnik dominujący stara się własnym ciałem zablokować przeciwnika i ograniczyć swobodę jego ruchów.
Dodatkowo ustawia się w poprzek, odcinając mu drogę ucieczki. Tak potraktowany rywal ma dwie drogi wyboru: albo okaże podporządkowanie- odwróci się i odejdzie, bądź będzie wciąż napierał, demonstrując brak akceptacji dla wyższej pozycji przeciwnika.
W odpowiedzi osobnik dominujący wykorzystuje kolejną pozbawioną większej przemocy formę rywalizacji. Wzmacnia blokadę i zaczyna lekko trącać przeciwnika łopatką.
Dopiero, gdy ta wzmocniona reakcja nie odstraszy konkurenta, wszczęta może zostać prawadziwa walka.

Zwierzę, które nie życzy sobie towarzystwa odwraca się zadem stwarzając sobie możliwość defensywnej obrony. Jeżeli zaczepki będą natarczywe, koń nie zawaha się uderzyć tylnymi kopytami. Inne osobniki zwykle szybko i trafnie odczytują ten komunikat i raczej nie napierają uparcie unikając w ten sposób bolesnych ciosów.
CSJ poleca: