INSTYNKTY I POPĘDY
Popęd ruchu
W całym okresie rozwoju elementem decydującym o przetrwaniu końskiego gatunku był ruch.
Koń od zawsze zmuszony był do podejmowania wytrwałych wędrówek w poszukiwaniu pożywienia i przemierzania przy tym obszarów zamieszkiwanych przez wilki, niedźwiedzie i pumy.
Ciągła włóczęga przeplatana sytuacjami zagrożenia i konicznością osiągania dużych prędkości w ucieczce przed drapieżnikami, przyniosły istotne zmiany ewolucyjne i obdarzyły konia bardzo silnym popędem ruchu.
Dla podkreślania jak głęboko zakorzeniona i silna jest u konia potrzeba ruchu wspomnieć należy, iż:
koń już nie stąpa po ziemi na 5 lecz na jednym palcu każdej kończyny, co jest dobitnym przykładem przystosowania do ciągłej wędrówki po twardym podłożu
układ krążenia, układ oddechowy i mięśniowy przystosowane są do dostarczania dużych ilości tlenu podczas wzmożonego wysiłku
organy, które mogłyby spowalniać bieg są wyraźnie małe w porównaniu z rozmiarami całego ciała- np. żołądek ma pojemności jedynie ok.12-15 litrów, a wymiona, są tak małe, iż źrebak musi ssać ok. 50 razy dziennie, by otrzymać potrzebną porcję 15-25 litrów mleka (cielakowi udaje się to już przy 5 posiłkach)
źrebaki, przychodzą na świat z nieproporcjonalnie długimi nogami tak, by już w pierwszych godzinach życia być gotowym do podążania za stadem.
W warunkach naturalnych konie przemierzją dziennie 40-60km i poruszają się głównie stępem nawet przez 16 godzin w ciągu doby. Zapewnienie koniom dostatecznej dawki ruchu ma fundamentalne znaczenie nie tylko dla prawidłowego rozwoju mięśni, układu kostnego i koordynacji,
ale przez zaspokojenie instynktu wpływa na samopoczucie, zachowanie i równowagę psychiczną konia. Zwierzęta ze skumulowaną potrzebą ruchu, w próbach odreagowania tego olbrzymiego dyskomfortu, okazują nieposłuszeństwo, są nadpobudliwe, czasem złośliwe (gryzienie, kopanie, wierzganie, wspinanie się) i wpadają w nałogi (łykawość, tkanie).
Należy zadbać, by koń spędzał aktywnie przynajmniej 2-3 godziny dziennie. Niezwykle istotna jest przy tym możliwość swobodnego ruchu, wynikającego z własnej inicjatywy osobnika. Doskonałym rozwiązaniem jest umożliwienie koniom wspólnego przebywania na wybiegiu bądź pastwisku przez jak najdłuższy czas.
Pamiętać należy, iż użytkowanie koni pod siodłem i w zaprzęgu, zarówno w sporcie, jak i rekreacji jest dla nich dużym obciążeniem i do wysiłku powinny być przyzwyczjane stopniowo. Główną rolę odgrywa tutaj wydolność płuc i serca, których wytrenowaniu nie wystarcza już sam spacer po wybiegu.
Bez racjonalnego treningu, serce i płuca nie są w stanie zaopatrzyć dostatecznej ilość tlenu i przy zwiększonym obciążeniu wpływają na szybkie wycieńczenie organizmu.
CSJ poleca:
|