Budowa anatomiczna końskich kończyn sprawia, iż przemieszczają się one głównie w lini prostej, a ich ruchomość boczna jest prawie całkowicie ograniczona.
Dlatego też funkcja nóg jako
narzędzia komunikacji zawęża się do kilku konkretnych sytuacji.
Najczęściej specyficzna praca kończyn wyraża groźbę i służyć ma odparciu niechcianego towarzysza.
Zirytowany koń odwraca się tyłem i w razie braku właściwej reakcji ze strony nachalnego osobnika nie waha się kopnąć jedną bądź dwoma tylnymi kończynami.
Wcześniejsze uniesienie i chwilowe zawieszenie w powierzu jednej kończyny jest wzmocnieniem komunikatu "odwrócony zadem" i stanowi ostatnie ostrzeżenie dla natręta
Słabszymi sygnałami ostrzegawczymi są również tupanie czy stąpanie w miejscu jedną z kończyn. Zachowanie takie wskazuje na poirytowanie konia i chęć wyzwolenie się od dokuczliwych zaczepek innego osobnika.
Sygnały tego typu wysyła np. klacz rozdrażniona przez natrętnego źrebaka.
Grożenie kończynami przednimi jest gestem raczej rzadkim i jest zdecydowanie domeną ogierów walczączych o przywódczą pozycję w stadzie.
Grzebanie w ziemi bądź uderzanie w powietrzu kończyną przednią dla odmiany nie sygnalizuje groźby, a wyraża jedynie zniecierpliwienie i frustrację, wynikającą najczęściej z ograniczenia swobody lub niepokoju.
Kończyna tylna lekko zgięta i oparta krawędzią kopyta o podłoże jest znakiem konia rozluźnionego, spokojnego, relaksującego się.
Takie ustawienie kończyny przez konia, który akurat nie znajduje się w stanie czuwania może wskazywać na kontuzję i próbę odciążenia zranionej nogi.
Przestępowanie z nogi na nogę charakteryzuje konia silnie pobudzonego.
CSJ poleca: